Żywiecki Park Etnograficzny

Żywiecki Park Etnograficzny to jak na razie najmłodsze muzeum na wolnym powietrzu w Polsce. Skoro najmłodsze – to nie posiada ono jeszcze wielu budynków. Ale z tym co już ma, godnie ukazuje dawną zabudowę wsi Beskidu Żywieckiego i elementy kultury górali żywieckich. W środku starych domów odnajdziemy ekspozycje ukazujące góralskie życie. Zatem to ciekawa podróż w przeszłość.. Zobacz poniższy film o skansenie, a potem o nim poczytaj.

Skansen w Ślemieniu – YouTube

W tym wpisie:

– gdzie leży Żywiecki Park Etnograficzny
– skansen w Ślemieniu – co w nim zobaczysz
– poznasz garść informacji praktycznych

Żywiecki Park Etnograficzny – krótka historia

Od roku 2013 do 2021 na obszarze ponad 6 ha ustawiono 19 autentycznych, zabytkowych obiektów pochodzących z różnych okresów. Rozkładane i ponownie składane od belki do belki dawne budynki stanęły na ślemieńskiej polanie.

Już od lat 60-tych XX w. powstawały różne koncepcje i projekty utworzenia skansenu górali żywieckich. Planowano powstanie takiego muzeum w pobliżu Jeziora Żywieckiego, na Grojcu – górującemu nad Żywcem, w parku zamkowym w Żywcu, w Milówce (gdzie do tej pory stoi najstarsza chałupa na Żywiecczyźnie), czy wreszcie w gminie Radziechowy-Wieprz.

W roku 2010 pojawiła się możliwość pozyskania funduszy zewnętrznych na utworzenie muzeum „na powietrzu”. Obecna dyrektor skansenu i zarazem etnograf Teresa Kurzyk przygotowała projekt takiego muzeum. Nie było możliwości realizacji tej pierwotnej koncepcji w gminie Ujsoły, ale pojawiła się okazja w Ślemieniu.

Po modyfikacji projektu i dopasowaniu go do warunków powierzchniowych pozyskano środki i rozpoczęto tworzenie skansenu od roku 2010. Pierwszych gości pracownicy skansenu przyjęli we wakacje 2013 r.    

Co jest ważne – eksponaty które zobaczymy w skansenie pochodzą m.in. od okolicznych mieszkańców. Oczywiście planowana jest dalsza rozbudowa muzeum. Może tutaj dotrzeć m.in. dawna leśniczówka, kościół, czy też żydowski dom modlitewny.

Żywiecki Park Etnograficzny, co zobaczymy na jego terenie?

Wchodząc na teren skansenu od razu czuć, że muzeum będzie miało charakter góralski. Zabudowania odwzorowują tradycyjną zabudowę wsi Beskidu Żywieckiego. Oprócz dawnych domostw, rzucają się w oczy nieduże szczyty Kocońskiego Gronia w Paśmie Pewelskim. Przechadzając się między starymi domami można odpocząć: usiąść na jednej z kilku ławek i podumać na łonie przyrody 🙂

W dawnych chałupach zobaczymy nie tylko dawne ich wyposażenie (meble, rekwizyty kuchenne, etc.), ale również nieduże ekspozycje ukazujące np. zakład szewski czy dom zielarki. W pierwszym domu po lewej stronie, w którym mieściła się dawna szkoła znajduje się biuro skansenu, kasa, oraz urokliwy sklepik z dużym wyborem pamiątek. Można tutaj również kupić napoje. Opiszę wam kilka obiektów, które stoją w ślemieńskim skansenie.

„Chałupa zielarki” i małomiasteczkowa apteka..

Brzmi tajemniczo i intrygująco.. 🙂 Szczególnie że w przeszłości na wsi z jednej strony osoby które potrafiły leczyć miały poważanie, z drugiej często ludzie traktowali je jako postacie tajemnicze, magiczne, które mogą mieć kontakt z zaświatami. Kiedy lekarz nie docierał, mieszkańcom wsi pozostawali tylko oni – zielarze, zielarki.

Najstarszym obiektem w skansenie jest stary dom pochodzący z ok. 1887 r. Właśnie w nim pokazano jak żyła zielarka. Wiosną, latem i jesienią wokół niego zobaczymy kwitnące kwiaty i zioła. Chałupa nie jest duża, zatem zapewne będzie posiadać jedną izbę. Ma ona wybielone ściany, posiada małe okno i jedno wejście. Wybudowana została w konstrukcji zrębowej (wieńowej). Posiada półszczytowy dach, z którego na boki rozchodzą się okapy.

Wchodząc do środka zobaczymy dawne wyposażenie takiej chałupy: sprzęty kuchenne, gospodarskie, ale i różne buteleczki, pojemniki, w których zielarka trzymała swoje medykamenty. Całości uroku dodają wiszące na ścianach wiązanki z suszonych ziół.
 

Kontrastem dla ziołolecznictwa i magii jest budynek z początku XX wieku, w którym mieściła się nieduża, galicyjska apteka. Sprowadzono go z Międzybrodzia Bialskiego. Półki pełne butelek, i przyrządów do tworzenia leków pokazują przewagę medycyny tradycyjnej nad ludową.

Cieszę się że dotarłeś do tej części wpisu. Mam nadzieję że zainspirowałem cię do zobaczenia tych miejsc. Dziękuję ci za wirtualną kawę, która pomoże mi w utrzymaniu i rozwoju bloga..

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dawny budynek szkoły

Podobnie jak wspomniana wcześniej zagroda – z niedalekiego Rychwałdu sprowadzono również do skansenu wiejską szkołę. Jest ona konstrukcji zrębowej, a pochodzi z przełomu wieków, z roku 1900. Do środka zaprasza klimatyczny ganek okryty dwuspadowym dachem. W izbie gdzie odbywały się dawniej lekcje przygotowano ekspozycję bogatej izby gospodarza. W kolejnej izbie znajdziemy piec do pieczenia chleba. Jedno z pomieszczeń zaadoptowano również jako biuro skansenu, kasę oraz sklepik z pamiątkami.

Chata średniozamożnego chłopa

Dom ten pochodzi z roku 1911, a sprowadzono go z Łękawicy. Opiera się on na konstrukcji zrębowej i dwuspadowym dachu. Budynek jest podzielony na część gospodarczą i mieszkalną. W oborze gospodarze trzymali zwierzęta gospodarskie, natomiast część mieszkalna posiadała izbę codzienną, tzw. „czarną”, izbę białą (alkierz) i komorę.
W pomieszczeniach mieszkalnych zobaczymy obrazy religijne, zaścielone łóżko, piec kaflowy, kredens, ręcznie wykonane garnki. Komora zwykle służyła do gromadzenia w niej sprzętów gospodarskich. Również podczas deszczowych dni czy zimy wykonywano w niej drobne prace domowe. Służyła także jako miejsce noclegowe dla starszych już gospodarzy.

Co to jest „święty kąt”?

W zasadzie ten typ wystroju wiejskiej izby znany jest od czasów średniowiecznych. Można powiedzieć że to nie duże miejsce „sacrum” w pomieszczeniu, w którym na co dzień przebywali mieszkańcy danego domu.

Gdzie znajdował się „Święty kąt”? Tuż przy drzwiach wejściowych do izby (po ich lewej lub prawej stronie), przy ścianie w rogu zwykle stał piec. „Święty kąt” mieścił się po przeciwnej stronie tego rogu. Jeśli poprowadzimy przekątną od pieca, to zaprowadzi nas ona do rogu izby, w której znajdowały się święte obrazy (pierwotnie malowane na szkle), nieduży stół i w którym zbiegały się ławy do siedzenia.

Im więcej obrazów było w świętym kącie, tym gospodarz był pobożniejszy, zamożniejszy. Zawieszane były w rzędzie „pod kątem” :). Dzięki temu miało się wrażenie, że święci z nich patrzą na domowników i ich strzegą. Za obrazami często chowano cenne rzeczy, pieniądze, mając ufność że zza świętych obrazów nikt ich nie weźmie.

W okresie świąt obrazy jak i cały kąt, izba przystrajane były kwiatami z bibułki, gałązkami. W pozostałych kątach pomieszczenia stały łóżka, nieduże meble, nad którymi wisiały półki na naczynia, czasem skrzynie.

Spichlerz

Obecnie na tym terenie poza skansenem już nie zobaczymy spichlerza. A do czego one służyły? – generalnie do przechowywania zboża, jednak zwykle znajdowało się w nim również nieduże pomieszczenie, gdzie można było zrobić nieduży skład drewna, czy też mały, przydomowy warsztat.

W ślemieńskim skansenie możemy odnaleźć jeden z takich spichlerzy, który przeniesiono tutaj z Suchej Beskidzkiej. Datowany jest na II połowę XIX w. Posiada on dwie kondygnacje i galeryjkę. W jego części szczytowej gromadzono zbożowe plony, natomiast w dolnej zobaczymy co w takim lamusie było przechowywane.

Wodny tartak

Dawny przemysł i rzemiosło wiejskie opierało się w znacznej części na tworzeniu produktów z drewna. Był to najpospolitszy materiał. W tartakach przerabiano drewno na deski, gonty, drewno opałowe.

Tutaj w muzeum możemy zobaczyć rekonstrukcję tartaku. Na zewnątrz zauważymy koło zamachowe, które napędzane siłą wody nadawało pędu maszynom będącym w środku, a służącym do obróbki drewna. Warto wspomnieć, że maszynę do tartaku sprowadzono aż z Wiednia.

W pierwszym etapie tartaki często prowadzili młynarze – którzy posiadali już w swoim młynie koło wodne i jego dostęp do potoku lub rzeki. Kiedy pojawiła się maszyna parowa, przemysł tartaczny coraz bardziej przejmowali właściciele tych ziem – panowie mieszkający na zamku w Żywcu; we wsiach pozostały małe tartaki prowadzące działalność dla ograniczonej liczby mieszkańców i zaspokajające tylko ich potrzeby.

Inne obiekty na terenie skansenu

Oprócz wspomnianych wyżej budynków w muzeum zobaczymy:
kuźnię z początku XX w.
studnie do czerpania wody (w tym jedna z tzw. „żurawiem”)
– nieduże piwniczki do przechowywania płodów ziemi
małą architekturę sakralną (kapliczki, krzyże)
– wreszcie chatę, ale trochę inaczej zdobioną, bo jej detale wykonano w stylu tyrolskim

Żywiecki Park Etnograficzny – informacje praktyczne

Adres

Żywiecki Park Etnograficzny
ul. Łączna 2a, 34 – 323 Ślemień
Tel. 534 631 330
Email: etnopark@slemien.pl
Strona www: etnopark.pl

Dojazd

Samochód

Jadąc od strony Suchej Beskidzkiej kierujemy się na Żywiec drogą nr 946. Za miejscowością Kuków rozpoczyna się już województwo śląskie i gmina Ślemień.
Licząc od granicy województw – po ok. 5 km jazdy skręcamy w lewo, w stronę Ślemienia. Na tym skrzyżowaniu zobaczymy również odpowiednie znaki. Od tego miejsca mamy ok. 1,5 km do skansenu. Popatrz na poniższe zdjęcia.

Jadąc od strony Żywca kierujemy się na Suchą Beskidzką za drogą nr 946. Po wyjeździe z Żywca w pewnym momencie musimy skręcić z tej drogi w stronę miejscowości: Łękawica/Gilowiec/Ślemień. Przejeżdżając przez te wsie dotrzemy do centrum i kościoła w Ślemieniu. Jadąc dalej na ostrym zakręcie pojawi się skrzyżowanie dróg. Skręć na nim w prawo. Zobacz poniższe zdjęcia.

Do dyspozycji gości skansenu pozostaje parking dla samochodów osobowych i autokarów który znajduje się nieco poniżej skansenu. Zobacz to miejsce i dojazd.

Bus 

Połączenie busowe między Suchą Beskidzką a Żywcem (Bielskiem) kiedyś było o wiele lepsze, jednak jeżdżą jeszcze busy obsługujące tę linię. Zatem z terenów Suchej Beskidzkiej szukamy busa w stronę Żywca (i/lub Bielska Białej).

Busy od strony Żywca jeżdżą częściej. Wynika to z tego, że Żywiec jest dla Ślemienia miastem powiatowym. Na przystanku busów/autobusów w Żywcu po prostu odnajdujemy pojazd jadący do Ślemienia (lub w stronę Suchej Beskidzkiej).

Godziny otwarcia

W okresie od 1 maja do 30 września:
Poniedziałek: godz. 11.00 – 15.00 (wstęp wolny; budynki i wystawy są zamknięte. Istnieje możliwość zwiedzania terenu parku)
Wtorek-piątek: godz. 9.00 – 16.00
Sobota-niedziela, święta: godz. 10.00 – 18.00

Ostatnie wejście na godzinę przed zamknięciem. Wszelkie  zwierzęta  wprowadzane  na  teren  parku  muszą  znajdować  się  na  uwięzi. 

W okresie od 1 października do 30 kwietnia:
Zwiedzanie od poniedziałku do piątku w godzinach od 8.00 do 16.00.
W przypadku weekendu i grup zorganizowanych – skansen można zwiedzać po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym lub mailowym (z co najmniej trzydniowym wyprzedzeniem) i przy grupie liczącej minimum 15 osób.

Zwiedzanie odbywa się pod opieką przewodnika. Istnieje także możliwość wypożyczenia w Punkcie Informacji Turystycznej audio-przewodnika.

Muzeum jest nieczynne 10 dni w roku:
Nowy Rok (1.01), Święto Trzech Króli (6.01), Wielkanoc i Poniedziałek Wielkanocny,  Boże Ciało, Święto Wniebowzięcia NMP (15.08), Wszystkich Świętych (1.11), Święto Niepodległości (11.11), Boże Narodzenie (25-26.12).

Cennik (stan na 03.01.2022)

Bilet ulgowy – 10 zł  
Bilet normalny – 15 zł
Zwiedzanie z przewodnikiem – 45 zł (jeden przewodnik na 15 os)

Dodatkowe atrakcje

Wynajęcie szałasu pasterskiego w celu zorganizowania ogniska (kiełbaski we własnym zakresie pieczywo i dodatki; skansen zapewnia opał oraz ruszt do pieczenia, gorące napoje kawa i herbata oraz obsługę grilla).

Gra terenowa “W poszukiwaniu złotej księgi” (poszukujemy zaginionego modlitewnika hrabiny Wielopolskiej. Uczestnicy otrzymują kartę do gry, a po rozwiązaniu zagadki dyplom. W każdej chacie ukryta jest podpowiedź. Koszt udziału w grze – 10 zł./os.)

Warsztaty, zajęcia edukacyjne

Czas trwania: do ok. 60 min
Formularz zgłoszenia na warsztaty oraz zasady ich prowadzenia można znaleźć na stronie internetowej: http://etnopark.pl/oferta_edukacyjna

–  Zdobienie zabawek ludowych (drewniane koniki) – 15 zł/os.
– „Dzieciństwo moich dziadków” – 20 zł/os.
– „Na szkle malowane” – 18zł/23 zł./os.
– „Nie tylko święci garnki lepią” – 25 zł/os.
– lekcje muzealne:
„Z babcinego zielnika i z wizytą w aptece” – 20 zł/os.
„Góralski kapelusz i kwiecista spódnica” – 20 zł/os.
Indywidualnie wybrany temat – 25 zł/os.

Poczęstunek (kawa/herbata oraz ciasto drożdżowe): 16 zł/os.

Inne skanseny w Beskidzie Żywieckim

Inne skanseny jakie zobaczysz na terenie Beskidu Żywieckiego (kliknij w ich nazwę/link):

Muzeum w Sidzinie

Skansen w Zawoi

Skansen w Zubrzycy Górnej

Dziękuję ci za przeczytanie wpisu. Mam nadzieję że zainspirowałem cię do zobaczenia tych miejsc. Dziękuję ci również za wirtualną kawę, która pomoże mi w utrzymaniu i rozwoju bloga..

Postaw mi kawę na buycoffee.to

2 komentarze

  1. Bardzo dobrze znamy Beskid Śląski, dosyć dobrze Beskid Żywiecki – aktualnie szukamy na jego temat fajnych ciekawostek. Nie wiedzieliśmy o Żywieckim Parku Etnograficznym.

    Dużo fajnych informacji. Notatki przygotowane do wyjazdu! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.