Wielka Racza – szlak ze Zwardonia

Wielka Racza to najwyższy szczyt leżący w tzw. „Worku Raczańskim” oraz najwyższa góra słowackich Beskidów Kysuckich. Ma ona 1236 m wysokości i to jest jej atutem, ponieważ górując na okolicznymi szczytami pokazuje nam piękną panoramę na góry Polski i Słowacji. Najkrótszy szlak prowadzi z Rycerki Górnej Kolonii, ale ja wybrałem opcję znacznie dłuższą. Dotarłem na szczyt z trzeciej najwyżej położonej stacji kolejowej w Polsce – czyli ze stacji w Zwardoniu..

W tym wpisie dowiesz się:

– jak wygląda szlak graniczny ze Zwardonia na Wielką Raczę
– co zastaniemy na szczycie tej góry
– jaka jest historia Zwardonia i raczańskiego schroniska górskiego

Wielka Racza YouTube

Trasa:

Zwardoń – Skalanka – Beskid Graniczny – Kikula – Wielki Przysłop – Wielka Racza – Rycerka Górna Kolonia

Wielka Racza – ile się wchodzi..? Czyli parametry trasy:

Długość: ok. 21 km
Szlak PTTK: czerwony, żółty
Najwyżej położony punkt: 1236 m n.p.m.
Czas przejścia w sezonie letnim (bez przerw): ok. 7 godzin.
Trudność: trudna (na trasie mamy kilka bardzo stromych podejść)
Na szlaku: granica polsko-słowacka, widoki na góry obu krajów, schronisko górskie, szczyt z wieżą widokową i dookólną panoramą

Gdzie jest Wielka Racza?

Wielka Racza to najwyższy szczyt leżący w tzw. „Worku Raczańskim” oraz najwyższa góra słowackich Beskidów Kysuckich. Ma ona 1236 m wysokości i to jest jej atutem, ponieważ górując na okolicznymi szczytami pokazuje nam piękną panoramę na góry Polski i Słowacji. Znajduje się ona na głównym grzbiecie Beskidu Żywieckiego, przez który biegnie granica polsko-słowacka oraz Europejski Dział Wodny.

Najbliższą polską wsią leżącą pod tym szczytem jest Rycerka Górna należąca do Gminy Rajcza w powiecie żywieckim. Po stronie słowackiej będzie to wieś Oszczadnica.

Szlak na Wielką Raczę ze Zwardonia

Do Zwardonia dotarłem samochodem, który pozostawiłem na parkingu kościelnym. Zaraz obok niego przebiega szlak czerwony, który jest jednocześnie szlakiem granicznym. Ale zanim opiszę wam trasę, pokrótce wspomnę o tej miejscowości, która w XX-leciu międzywojennym była ważnym punktem narciarskim w Polsce. 


Zwardoń to wieś położona tuż przy granicy ze Słowacją. Stacja kolejowa w tej miejscowości jest trzecią najwyżej położoną stacją w Polsce (po Zakopanem i Jakuszycach). A kiedy ta wieś powstała? Można przypuszczać że był to wiek XVII – kiedy to powstawały inne okoliczne miejscowości. Ale dopiero sto lat później pojawia się ona na mapach.

Ciekawostką jest, że najpierw Zwardoń był przysiółkiem sąsiedniej miejscowości Sól (podobna sytuacja była z Zawoją, która była – można powiedzieć – osiedlem Skawicy). Jako że była/jest tutaj granica, istnieje prawdopodobieństwo, że przy niej istniał punkt celny. Dowodem na to może być nazwa jednego z osiedli – „Myto”, które istnieje do dzisiejszego dnia i przebiega przez nie droga prowadząca na Słowację.

Rozwój wsi nastąpił po 1885 r. kiedy powstała tutaj kolejowa stacja graniczna. W dwudziestoleciu międzywojennym Zwardoń był popularną miejscowością narciarską. Na północnych stokach Rachowca dosyć długo zalegał śnieg, zatem wykorzystano ten atut do budowy wyciągów. Wybudowano również wyciągi na wschodnich stokach góry Skalanki.

Widząc taki turystyczny ruch – w roku 1933 Polskie Towarzystwo Tatrzańskie wybudowało tutaj schronisko zwane „Dworcem Beskidzkim” (działało ono do roku 2012), a na granicy stała karczma z dwoma wejściami: po stronie polskiej i czechosłowackiej (została ona zniszczona podczas II wojny światowej). Powstało również kilka pensjonatów o ciekawej zabudowie, np. pensjonat „Szwajcaria”.

Po wojnie Zwardoń nie odzyskał dawnej świetności. Graniczne przejście kolejowe zamknięto. Dopiero w latach 90-tych XX w. coś się ruszyło: ponownie otwarto kolejowe i drogowe przejście graniczne, powstawała nowa baza noclegowa. Obecnie na stokach Rachowca działa kilka wyciągów narciarskich, a pociąg dojeżdża tutaj regularnie z Katowic przez Bielsko-Białą i Żywiec.

Cieszę się, że dotarłeś do tej części wpisu. Mam nadzieję że zainspirowałem cię do zobaczenia tych miejsc. Dziękuję ci za wirtualną kawę, która pomoże mi w utrzymaniu i rozwoju bloga..

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wielka Racza ze Zwardonia

Szlak ze Zwardonia na Wielką Raczę jest dosyć długi, czasem z trudnymi wejściami. Na trasie o długości ok. 15 km dotrzemy do wysokości 1236 m. UWAGA! Po intensywnych opadach na niektórych odcinkach szlaku może być dużo błota.

Ruszam drogą asfaltową za szlakiem czerwonym w stronę granicy. Pierwszy etap to wejście na stoki Skalanki. Po drodze mijam ośrodki wczasowe. Droga pnie się lekko pod górę. Po lewej stronie mam Polskę, a po prawej Słowację. Przechodzimy obok obecnie zamkniętego schroniska „Dworzec Beskidzki”.  

Jeśli się odwrócimy to na trasie zobaczymy dolinę w której położony jest Zwardoń, słowackie miejscowości za granicą oraz okalające je góry. Również w oddali góruje Beskid Śląski. W pewnym momencie na skrzyżowaniu skręcamy w prawo do osiedla Skalanka.

Licząc od miejsca startu – po ok. 2,5 km docieramy do całorocznie działającej „Chatki pod Skalanką” i idąc dalej – za chwilę przechodzimy obok kolejnej chatki – studenckiego schronu „Chatka Skalanka”. Chatką tą obecnie opiekuje się „Klub Miłośników Turystyki Grzmot – Odrodzenie”, a otwarta jest we wakacje i w weekendy. Zobacz poniżej trasę jak ona prowadzi..

Szlak prowadzi w dół, do przełęczy Graniczne, na której do roku 2007 działało turystyczne przejście graniczne. Ma ono swoją historię, bo tędy transportowano sól na dawne ziemie węgierskie, a w kierunku Polski przewożono rudę żelaza. Oczywiście okolice tej przełęczy były również dobrym punktem przekraczania granicy przez przemytników 🙂

Za przełęczą rozpoczyna się pierwsze strome podejście. Pójdziemy zboczami Oźnej w stronę Beskidu Granicznego. Teraz droga przez większość wędrówki będzie prowadziła przez las. Trasa trochę monotonna, ale co jakiś czas między leśnymi wycinkami dostrzeżemy ładne, beskidzkie widoki.

Kolejne strome podejście pojawi się przy wejściu na szczyt Kikuli, a szczyty Małego i Wielkiego Przysłopia ominiemy – idąc jego wschodnimi stokami (czyli oddalimy się nieco od granicy państwowej w stronę Polski).

Strome, ale krótkie podejście czeka nas na górę o nazwie Obłaz. Od tego szczytu droga powinna nam „ubywać” na szczyt Wielkiej Raczy, choć i czeka nas jeszcze jedno strome, kamieniste podejście – właśnie na Raczę. Nagle pojawiające się na horyzoncie słupy elektryczne dają nam znać, że schronisko jest niedaleko. Jednak tak naprawdę jeszcze trochę drogi przed nami..

Wielka Racza – schronisko. Krótka historia

I tak dotarliśmy do schroniska 🙂 Może kilka o nim zdań.. Początkową datą schroniska jest rok 1934. Wtedy to Polskie Towarzystwo Tatrzańskie (jego oddział bielski) zakupiło od właściciela prywatnego niedokończony budynek stojący na stokach Wielkiej Raczy.

W czasie II wojny światowej schroniskiem zajmowała się organizacja turystyczna Beskidenverein. Pojawiali się pojedynczy turyści, ale budynek przede wszystkim służył żołnierzom III Rzeszy. Tutaj stacjonowała żandarmeria niemiecka, ale i żołnierze zajmujący się obroną przeciwlotniczą. Właśnie tutaj znajdował się taki posterunek z wieżą i dużymi reflektorami, która miała bezpośredni kontakt ze stanowiskiem we Wrocławiu. Dodatkowo szkolono żołnierzy z jazdy na nartach.

Trzeba również wspomnieć o Karolu Petermanie – synu niemieckiego kolonisty z Rycerki Górnej, który uciekł ze służby w Wehrmachcie, gdyż czuł się Polakiem. Przez cztery lata mieszkał w lesie na stokach Wielkiej Raczy. Później był gospodarzem schroniska i to właśnie od niego w latach powojennych trzeba było odebrać klucze do budynku, jeśli chciało się w nim przenocować.  

Po wojnie użyteczność budynku stała pod znakiem zapytania: biegnąca nieopodal granica polsko-czechosłowacka była zamknięta, obowiązywał zakaz chodzenia w jej pobliżu. Do schroniska można było dotrzeć tylko z nieodległej Rycerki, ale wcześniej trzeba było wziąć do niego klucz z domu dozorcy.

W roku 1963 zastanawiano się czy schronisko zamknąć, czy remontować. Komisja będąca na miejscu postanowiła, aby je odnowić i utrzymać. W późnych latach 90-tych XX w. do starego, drewnianego schroniska dobudowano nową (murowaną) jego część, a pod koniec XX w. w pobliżu otwarto turystyczne przejście graniczne „Wielka Racza”, dzięki czemu do schroniska docierało coraz więcej ludzi.  Obecnie posiada ono 46 miejsc noclegowych, najczęściej w pokojach wieloosobowych (ma jeden pokój 2-osobowy ale będący w części piwnicznej i bez okien).

Wielka Racza, szczyt

Jak już wspomniałem, najwyższy punkt Worka Raczańskiego ma 1236 m wysokości. Jest to szczyt graniczny z rozległą panoramą górską. Natomiast skąd taka nazwa szczytu? Mogła ona pochodzić od nieodległej miejscowości Rajcza albo od słowa „rajczula” czyli zagrody dla owiec (czasem zwanym też „koszarem”). Już w wieku XVI na jej halach wypasały się owce pasterzy wołoskich ale i zwierzęta należące mieszkańców nieodległych słowackich wsi: Streczna i Budatina.

Ale i tradycyjnie mamy legendę 🙂 Właśnie na tym szczycie „raczyli się” winem i strawą panowie ziemi żywieckiej i ich węgierscy przeciwnicy (kiedyś granica przebiegająca przez tutejszą okolicę nie była granicą ze Słowacją, ale z Węgrami). W 1997 r powstała tutaj platforma widokowa, natomiast od roku 2010 na szczycie stoi Krzyż Pojednania postawiony tutaj przez Słowaków. 

Wielka Racza – panorama górska

Ze wspomnianej wcześniej platformy widokowej przy dobrej pogodzie możemy zobaczyć piękną panoramę nie tylko na okoliczne Beskidy, oddalone Tatry, ale również na słowackie góry: Niżne Tatry, Małą Fatrę. Zresztą zobacz poniżej..

Będąc tutaj na pewno trzeba wspomnieć o wyciągach narciarskich leżących po stronie słowackiej, a związanych z miejscowością Oszczadnica. To „Snow Paradise Veľká Rača Oščadnic”. To ok. 14 km sztucznie naśnieżanych tras narciarskich, szlaki do narciarstwa biegowego oraz tor saneczkowy.

Rycerka Górna – Kolonia

Czas schodzić do Rycerki. Czeka mnie ok. 6 km marszu. Pod schroniskiem obieram szlak żółty PTTK. Generalnie trasa będzie wiodła ciągle z górki, w lesie, ubitą ale kamienistą drogą i czasem będzie stroma. Pojawiające się widoki na okoliczne szczyty będą piękne.

Wędrując wschodnimi stokami góry Obłaz po ok. 4 km docieram do drogi asfaltowej, a po dalszym 1 km – do skrzyżowania szlaku żółtego z zielonym – który prowadzi do schroniska na Przegibku. Od tego miejsca idę za drogą asfaltową przez ok. 1 km i docieram do Rycerki Górnej Kolonii.

Informacje praktyczne

Dojazd do Zwardonia samochodem

Aby dojechać do Zwardonia najpierw powinniśmy się kierować na Żywiec. Do Zwardonia doprowadzi nas droga S1, która wiedzie w stronę przejścia granicznego ze Słowacją. Ok. 1 km przed przejściem drogowym na trasie powinniśmy zobaczyć znak kierujący nas do centrum Zwardonia. Wtedy też musimy zjechać z głównej drogi i kierować się do centrum.

Parking

Samochód najlepiej pozostawić w pobliżu stacji kolejowej w Zwardoniu. Nieco powyżej stacji znajduje się parking płatny, niestrzeżony. Auto można również pozostawić na niedużym parkingu obok kościoła parafialnego (ok. 300 m. od stacji kolejowej).

Dojazd do Zwardonia Pociągiem

Połączenie kolejowe Zwardonia z Żywcem jest dobre. Jako że Zwardoń jest stacją graniczną, docierają do niego pociągi jadące z Katowic przez Bielsko Białą, Żywiec. Licząc od Żywca do Zwardonia – mamy do pokonania 14 przystanków kolejowych (m.in. przystanek w Węgierskiej Górce, Milówce, Rajczy, Soli).

Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy

Telefon: 516 187 556 odbierany jest od 8:00 do 20:00
www: http://wielka-racza.pttk.pl/pl
e-mail: wielka.racza@op.pl

Każda rezerwacja musi być wysłana na email. Po potwierdzeniu do trzech dni trzeba wpłacić 30 zł zadatku od osoby. Rezerwacje są trzymane maksymalnie do godz. 19:30.

Wielka Racza, szlaki

  • Rycerka Górna Kolonia – Wielka Racza (szlak żółty, czas przejścia latem: ok. 1,40 h, ok. 6 km)
  • Oszczadnica (Słowacja) – Wielka Racza (szlak żółty, niebieski, zielony, czas przejścia latem: ok. 2,40 h, ok. 10 km)
  • Krásno nad Kysucou (Słowacja) – Wielka Racza (szlak zielony, niebieski, zielony, czas przejścia latem: ok. 3,20 h, ok. 12 km)

Rycerka Górna Kolonia – jak dotrzeć do Żywca?

Szlak żółty doprowadzi nas do pierwszego/ostatniego przystanku o nazwie Rycerka Górna Kolonia. Stąd odjeżdżają busy do Rajczy oraz do Żywca. Nie ma wielu kursów, dlatego warto wcześniej zobaczyć rozkład jazdy w internecie lub zadzwonić do przewoźnika. Z Rajczy również możemy dotrzeć do Żywca pociągiem, które dosyć często jeżdżą (to pociągi jadące dalej do Bielska Białej i Katowic). Ja musiałem “złapać” pociąg do Zwardonia – aby powrócić do miejsca startu i zabrać samochód. Z Rajczy do Zwardonia jechałem pociągiem ok. 20 minut.

Zobacz szlak na Halę Boraczą z Żabnicy: https://www.wbeskidzie.pl/hala-boracza-beskid-zywiecki/

Dziękuję ci za przeczytanie wpisu. Mam nadzieję, że zainspirowałem cię do zobaczenia tych miejsc. Dziękuję ci również za wirtualną kawę, która pomoże mi w utrzymaniu i rozwoju bloga..

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.